piątek, 12 lipca 2013

Zakynthos - czyli podróż poślubna w gorącym klimacie

Wesele za nami :) Przez ostatni rok dużo czasu poświęcaliśmy na organizację tego najważniejszego dla nas dnia tak, by wszystko było dograne i pozapinane na ostatni guzik. Czas szybko leci i jesteśmy już po ślubie oraz po podróży poślubnej, którą pokrótce na gorąco chciałbym Wam opisać. Może kogoś zainspirujemy do zwiedzenia miejsc, które odwiedziliśmy, a kilka praktycznych wskazówek ułatwi podróż po pięknej wyspie w Grecji jaką jest Zakynthos.

niedziela, 21 kwietnia 2013

Rozpoczęcie sezonu motocyklowego Pelplin 2013 - 21.04.2013

Kolejny sezon motocyklowy czas rozpocząć. 

Zima przytrzymała Nas w tym roku troszkę dłużej w garażach, ale "co się odwlecze ... to nie uciecze..." czy jakoś tak :)
Yamaha jeszcze w piątek była we śnie zimowym w Chełmnie, ale już w sobotę z rana zamontowałem świeżo naładowany akumulator, wypucowałem każdy detal i wcisnąłem po raz pierwszy w tym roku klawisz startera.
To specyficzny moment każdego roku :), FJR i tym razem nie zawiodła i zagadała praktycznie po 2 sekundach. Od razu paszcza mi się rozweseliła i po śnie zimowym już nie było śladu.
Jeszcze w sobotę zrobiłem przegląd, zapakowałem 3 kufry "wałówki" i ruszyłem do Gdańska.

niedziela, 9 września 2012

Kajakiem przez Gdańsk

Niedziela dnia 9 września 2012 roku rozpoczęła się piękną pogodą, słoneczko od samego rana zaglądało nam przez okno. Temperatura ok 20 stopni i słońce we wrześniu - szybka decyzja - nie ma co siedzieć w domu, te ostatnie podrygi lata trzeba w jakiś aktywny, ciekawy sposób wykorzystać. Tydzień temu pojeździliśmy po Kaszubach motocyklem, więc teraz postanowiliśmy pozwiedzać Gdańsk,  ale troszkę z innej perspektywy - mianowicie opływając kajakiem stare miasto, stocznie itp.

piątek, 6 lipca 2012

Motocyklowa wyprawa nad Adriatyk - Chorwacja 06-16.07.2012

Oczekiwanie na upragniony urlop rozpocząłem już pod koniec ubiegłego.
Odliczanie dni pozostałych do rozpoczęcia zawsze tak długo trwa, a gdy już nastąpi upragniona chwila i wyjedziemy na  urlop to czas nie wiadomo czemu zaczyna gnać, pędzić,  by znowu zwolnić, gdy urlop dobiega końca.

W zeszłym roku wyjazd w słowackie góry, więc teraz pora na wylegiwanie się na pięknych plażach z błękitną i ciepłą wodą.
Początkowo chcieliśmy wyruszyć w kierunku Hiszpanii, następnie pojawiła się myśl o Czarnogórze, by ostatecznie postawić na wyprawę do Chorwacji.


niedziela, 14 sierpnia 2011

Motocyklem w słowackie Tatry - 14-23.08.2011

Długo oczekiwany urlop, godziny planowania, kompletowania ciuchów, przewodników dobiegł końca gdy 14 sierpnia wystartowaliśmy motocyklem na górskie szlaki.
Kolejny raz Słowacja na celowniku, jednak tym razem motocykl inny no i pierwsza dłuższa podróż motocyklowa z plecaczkiem - Dagmarą:).
Noclegi na Słowacji zaklepane w pięknym pensjonacie Mayo praktycznie w samym środku niskich Tatr - dolinie Demanowskiej. Dodatkowo w pierwszy dzień nocleg pośredni mieliśmy w schronisku młodzieżowym w Krakowie.
Ale zacznijmy od początku...  

Dzień 1 - Chełmno - Kraków
Motocykl zapakowany, wszystkie miejsca bagażowe wypełnione po brzegi, wypucowany, zatankowany, czekający na świt, by ruszyć przed siebie. Startujemy w niedzielę 14 sierpnia z samego rana.
Początkowo pogoda słaba, wilgotno i bardzo duża mgła.
Plan na dzisiaj to dojechanie do Krakowa, gdzie mieliśmy przenocować w schronisku.